więcej o:

Zmęczeni wielkomiejskim zgiełkiem? Odetchnijcie! Miejscówki na krótsze i dłuższe wypady

Kilometrowe wędrówki piesze, wyprawy rowerowe czy spływy kajakowe – któż z nas nie marzy o chwili wytchnienia? Czas te pragnienia wprowadzić w życie. Tym bardziej, że okolice dużych miast mają sporo do zaoferowania. Wystarczy godzinna podróż i już jesteśmy w innym świecie.

80 km od Wrocławia położone są pełne tajemnic Góry Sowie, podobny dystans mieszkańcy Trójmiasta mają do kaszubskich lasów i jezior. Zaledwie 30 km od Warszawy znajdują się ogromne tereny Kampinoskiego Parku Narodowego, raju dla piechurów i rowerzystów. Kraków ma Dolinę Prądnika, krainę formacji skalnych o najdziwniejszych kształtach, a Poznań – kosmiczny krajobraz rezerwatu przyrody Meteoryt Morasko
Naprawdę niewiele trzeba, by znaleźć się w każdym z tych miejsc i przez kilka dni czy nawet godzin odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku

Zielone płuca Warszawy

Miejsc na wypady w okolicach Warszawy, podczas których możemy złapać kontakt z naturą, jest sporo, ale chyba nic nie może się równać Kampinoskiemu Parkowi Narodowemu. 38,5 tys. ha wpisanych na listę rezerwatów biosfery UNESCO stwarza odwiedzającym wiele możliwości.

Rosną tu sosny, dęby, brzozy, jesiony, olchy i topole. Występują też bagna i wydmy. Dwa główne pasma mają od 1,5 do 5 km szerokości, kilkadziesiąt kilometrów długości i nawet do 30 m wysokości. Kampinos to ostoja dla licznego ptactwa, m.in. żurawi, bocianów czarnych i białych czy sów błotnych. Symbolem parku jest łoś, ale można tu też spotkać dziki, sarny, jelenie i rysie.

Amatorzy pieszych wędrówek nie będą się tu nudzić – trasy mają ponad 360 km. Do najpopularniejszych należy szlak czerwony z Dziekanowa Leśnego do Brochowa (55 km). Prowadzi przez cały park ze wschodu na zachód. Pod drodze mija się m.in. ponad 400-letni dąb Kobendzy, XVI-wieczny kościół obronny w Brochowie i szlachecki dwór klasycystyczny w Tułowicach.

11,2 m – tyle ma w obwodzie Lesznowolska Topola (Kampinos) i jest najgrubszym drzewem w Polsce.

Kampinos to także idealne miejsce na wypady rowerowe. Kampinoski Szlak Rowerowy ma 144 km i wiedzie wokół parku. Można go podzielić na krótsze odcinki i wyruszyć np. z parkingu w Wólce Węglowej w kierunku Lasek. Warto zatrzymać się w Lipkowie, gdzie znajduje się klasycystyczny dworek i dawny park dworski z XVIII w. oraz w Osadzie Granica, niewielkim skansenie ludowego budownictwa puszczańskiego. Na trasie znajduje się także dwór i park w Żelazowej Woli, gdzie urodził się Fryderyk Chopin. Z kolei w Leoncinie urodził się żydowski pisarz Issak Bashevis Singer, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.

W otulinie parku działa też wiele stadnin i ośrodków jeździeckich. Jak widać – dla każdego coś miłego.

Jeśli nie jesteście z Warszawy, nie szkodzi. Do stolicy również można wyskoczyć na krótki wypad, a następnie chcieć z niej uciec na łono natury. Gdzie się zatrzymać? Zacisznym miejscem, oczywiście jak na warunki stolicy, w którym można odpocząć po dniu zwiedzania, jest hotel Ibis Styles Warszawa Centrum, położony nad brzegiem Wisły. Pokoje wyposażone są w wyjątkowo wygodne łóżka.

Co kryją ojcowskie jaskinie?

Niespełna 25 km od Krakowa położony jest Ojców i Ojcowski Park Narodowy, najmniejszy w Polsce. W Dolinie Prądnika nie brakuje strzelistych skał, jaskiń, urwistych zboczy i wysokich wzniesień. Biegnący prze dolinę szlak pieszy (a w części także rowerowy) jest niezwykle malowniczy.

Spacer warto rozpocząć od ruin zamku w Ojcowie (pozostałości po warowni wzniesionej w XIV w. na polecenie Kazimierza Wielkiego), a następnie przejść do Zamku w Pieskowej Skale. Tuż obok znajduje się jeden z symboli parku, tzw. Maczuga Herkulesa, 25-metrowa pojedyncza skała. Idąc w głąb doliny docieramy do Kaplicy na Wodzie z 1901 r.

Jura Krakowsko-Częstochowska

Raj dla amatorów wspinaczki skałkowej. To tu swoje pierwsze kroki stawiało wielu himalaistów, m.in. Jerzy Kukuczka i Wanda Rutkiewicz.

Tym, co wyróżnia Jurę Krakowsko-Częstochowską, są liczne ostańce skalane i inne formacje skał wapiennych. Spacerując Doliną Prądnika, mijamy Igłę Deotymy. Obok skały rosną brzozy ojcowskie, bardzo rzadki gatunek drzew (na świecie znajduje się tylko 11 stanowisk). Następnie przechodzimy przez Bramę Krakowską, najsłynniejszą z kilku bram skalnych na terenie Jury, wysoką na 15 m. W przeszłości wiódł tędy szlak handlowy z Krakowa na Śląsk. Kolejny punkt to Góra Koronna, której zbocza pokrywają iglice i ostańce skalne. Na jej szczycie znajduje się zrekonstruowane obozowisko neandertalczyków, którzy zamieszkiwali to miejsce 60 tys. lat temu. Idąc dalej, mija się Skałę Rękawica, Chełmową Górę i Wzgórze Okopy - we wczesnym średniowieczu istniało tu grodzisko obronne. Warto też wspiąć się na skałę Janoszówka, na której zbudowano taras widokowy.

Na terenie parku znajduje się także ponad 400 jaskiń. Warto odwiedzić Jaskinię Ciemną, największą na całej Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, Jaskinię Łokietka, do której prowadzi wąska szczelina skalna o długości 20 m czy Jaskinię Wierzchowską.

Ojców to tylko jedna z atrakcji Małopolski. Dlatego warto się tu zatrzymać na dłużej. Dobrym punktem wypadowym jest Kraków. Na nocleg polecamy wybrać hotel w samym centrum, skąd blisko do największych miejskich atrakcji, np. Mercure Kraków Stare Miasto, oddalone niespełna 10 minut spacerem od Bramy Floriańskiej czy Rynku Głównego.

Kosmiczne znalezisko

W granicach Poznania, na północnym stoku Góry Moraskiej (najwyższego wzniesienia Poznania – 153 m n.p.m.) znajduje się miejsce wyjątkowe – rezerwat przyrody Meteoryt Morasko. Tu ok. 5 tys. lat temu spadł deszcz meteorytów żelaznych. Były to odłamki tzw. syderytu, należącego do roju Perseidów, z którymi Ziemia spotyka się każdego roku w połowie sierpnia.

Rezerwat najlepiej zwiedzać, spacerując wytyczoną ścieżką dydaktyczną, choć przez te tereny przechodzi też żółty szlak z Piątkowa do Naramowic. Do dziś zachowało się siedem kraterów, w tym największe o średnicy 100 m. W 1914 r. odnaleziono tu pierwszą bryłę meteorytu o masie 77,5 kg. Z kolei największe znalezisko ważyło 271 kg. Wszystkie odłamki znajdują się na Wydziale Nauk Geograficznych i Geologicznych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Na świecie znanych jest około 200 tego typu kraterów uderzeniowych, jednak poza Poznaniem znajdują się jeszcze tylko dwa takie skupiska: w Estonii i Francji.

Cały teren pokryty jest cennym lasem dębowo-grabowym, tzw. grądem. Występuje tu także ponad 80 gatunków mchów, w większości rzadkich.

Srebrna Góra

Twierdza Srebrna Góra w Górach Sowich to największa twierdza górska w Europie i największa atrakcja militarna Dolnego Śląska. Powstała w latach 1765-1777, składa się z sześciu fortów i kilku bastionów. Odwiedzających po twierdzy oprowadzają żołnierze.

Kampinos

Kampinoski Park Narodowy to bogactwo historii. Znajdują się tu mogiły powstańców, partyzantów i Polaków rozstrzelanych w lasach w latach 1939-1944 przez Niemców (Palmiry). Warto zatrzymać się przy kościele obronnym w Brochowie i szlacheckim dworze z 1800 r. w Tułowicach.

Pieskowa Skała

Spacer malowniczą Doliną Prądnika rozpoczynamy od zamku w Pieskowej Skale. Jego początki sięgają XIV w. W XVI w. gotycki zamek przekształcono w renesansową rezydencję, a po II wojnie światowej zrekonstruowano. Mieści się tu Oddział Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu.

Jezioro Wdzydzkie

Jeziora Wdzydzkie z urozmaiconą linią brzegową, licznymi zatokami, wyspami i półwyspami są idealnym miejscem dla miłośników żeglarstwa oraz innych sportów wodnych. Wypożyczalnie sprzętu znajdują się we Wdzydzach Kiszewskich, Gołuniu, Wdzydzach Tucholskich, Lipie, a także Borsku.

Na tropie tajemnic

Dolny Śląsk kryje w sobie wiele atrakcji, a wśród nich Góry Sowie. Jedno z największych pasm polskich Sudetów ciągnie się przez 26 km. Najwyższe szczyty to Wielka Sowa (1025 m n.p.m.), Mała Sowa (972 m n.p.m.), Kalenica (964 m n.p.m.) i Słoneczna (949 m n.p.m.).

Przez Góry Sowie prowadzi mnóstwo szlaków pieszych o różnej długości i stopniu trudności. Główny Szlak Sudecki z Jedliny Zdrój na Wielką Sowę ma 38,5 km, ale na szczyt można też wspiąć się ze Świerków Dolnych, wówczas do pokonania jest tylko 9,6 km.

Rozwinięta jest także turystyka rowerowa. Trasy oznakowane wprost na drzewach są łatwiejsze, prowadzą głównie drogami stokowymi oraz szosami bez trudnych podjazdów. Z kolei szlaki Strefy MTB Sudety (trasę wskazują tabliczki przytwierdzone do drzew) są dużo trudniejsze, prowadzą najczęściej stromymi, kamienistymi ścieżkami.

Przez Góry Sowie przebiega też fragment Sudeckiego Szlaku Konnego, najtrudniejszego w Europie.

Największe atrakcje tych terenów to Twierdza w Srebrnej Górze (położona na wysokości ponad 600 m n.p.m.), Zamek Grodno (najstarszy na Dolnym Śląsku), wieża widokowa na Wielkiej Sowie, kościół św. Piotra i Pawła w Bożkowie w stylu śląskiego baroku czy Jezioro Bystrzyckie, największy akwen z kamienną tamą wysoką na 44 m. W sezonie można wypożyczyć tu kajaki i rowery wodne.

Góry Sowie z licznymi zamkami, pałacami, opuszczonymi kopalniami i sztolniami to kraina legend i tajemnic. Największa dotyczy hitlerowskiego projektu "Riese" (z niem. "Olbrzym"), sieci podziemnych tuneli prowadzących do olbrzymich sal różnego przeznaczenia. Mówi się, że Hitler chciał przenieść tu sporą część niemieckiego przemysłu zbrojeniowego, laboratoria i zagrabione podczas wojny bogactwa. Stąd wzięła się legenda słynnego "Złotego pociągu". Najciekawszym obiektem "Riese" jest Podziemne Miasto Osówka, zespół podziemnych korytarzy i hal o łącznej długości 1700 m oraz trzy sztolnie, z czego najdłuższa ma 450 m. Zalane korytarze przepływa się łodzią desantową.

Góry Sowie to tylko jeden z możliwych wyborów. Dolny Śląsk można odkrywać tygodniami. I tu także, podobnie jak w Krakowie, warto pomyśleć o dobrym punkcie wypadowym, który pozwoli poznać także uroki samego miasta. W sercu Wrocławia znajduje się m.in. Mercure Wrocław Centrum. Co ważne hotel od dworca kolejowego czy autobusowego, gdybyście chcieli odpocząć także od prowadzenia auta, dzieli kilkanaście minut spacerem.

Nad kaszubskim morzem

Wielogodzinne wędrówki piesze, wyprawy rowerowe, spływy kajakowe, żeglarstwo – wszystko to jest dostępne zaledwie 80 km od Gdańska. Wdzydzki Park Krajobrazowy, rozległe tereny (17,8 tys. ha) na północy Borów Tucholskich, to oaza ciszy i spokoju.

Główną atrakcją parku jest zespół rynnowych Jezior Wdzydzkich, który tworzą uformowane w kształcie krzyża jeziora: Wdzydze, Jelenie, Radoń i Gołuń. Kompleks, nazywany Kaszubskim Morzem, to także liczne naturalne wyspy. Największa – Ostrów Wielki – ma ok. 3 km długości i jest drugą co do wielkości wyspą jeziorną w Polsce. Najmniejsza to zaledwie kępa trzcin wyrastająca ponad lustro wody. Poza tym na terenie parku znajduje się aż 160 jezior i oczek wodnych.

Jezioro Wdzydze ma 72 metry głębokości i jest 6. w Polsce pod względem głębokości.

Wdzydzki Park Krajobrazowy to także lasy (63 proc. powierzchni) i torfowiska. Park najlepiej poznawać, wędrując po jednej z sześciu ścieżek przyrodniczo-edukacyjnych (ich łączna długość to 29 km) lub z poziomu siodełka (osiem tras rowerowych to aż 179,5 km).

Park prezentuje się ciekawie również od strony wody. Spływy kajakowe organizowane są rzeką Wdą (szlak ma 210 km i prowadzi od Lipusza m.in. przez jezioro Schodno, Słupinko, Radolne i Wdzydze) oraz Trzebiochą (nieco ponad 20-kilometrowy szlak można rozpocząć na jeziorze Osuszno).

Jeziora Wdzydzkie to raj dla miłośników żeglarstwa i innych sportów wodnych. Z przystani "U Grzegorza" na jeziorze Jelenim można też wypłynąć w rejs statkiem.

Będąc w tych okolicach warto odwiedzić Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach Kiszewskich, najstarszy skansen w Polsce z licznymi przykładami wiejskiej zabudowy drewnianej z terenu Kaszub z okresu od XVII do XX w. Godna uwagi jest również Kalwaria Wielewska we Wielu z początku XX w. Z kolei nad brzegiem jeziora Gołuń stoi drewniana wieża widokowa. Z poziomu 30 m rozciąga się niezapomniany widok na Kaszubskie Morze.

Makaki w ogrodzie japońskim. Odkrywamy Polskę z dziećmi

Koniec wakacji nie musi oznaczać końca podróży. Do zorganizowania weekendowego wypadu z dziećmi nie trzeba wiele. Wystarczy dobry pomysł i odrobina logistyki. Wykorzystaj bon turystyczny i już dziś zaplanuj wizytę w jednym z polskich miast.

Planowanie podróży warto zacząć od wyboru miejsca noclegowego, w którym dobrze będzie się czuła cała rodzina. O taką atmosferę dbają w hotelach ALL – Accor Live Limitless.

Najmłodsi goście traktowani są tu szczególnie. Dzieci do 11. roku życia, a w wybranych hotelach także nastolatkowie, którzy nie skończyli 16 lat, mają zagwarantowany bezpłatny pobyt i śniadania. Jest was więcej? Pomyślcie o jeszcze bardziej komfortowym wypoczynku i skorzystajcie ze specjalnej oferty rodzinnej – 50 proc. zniżki na drugi pokój plus bezpłatne śniadania dla dzieci.

W hotelach ALL maluchy nie wiedzą co znaczy nuda. Animacje, warsztaty gotowania czy wieczorne pokazy filmowe, to tylko niektóre z atrakcji oferowanych przez wybrane hotele. Większość obiektów ma także kąciki i place zabaw, a w restauracji serwowane są dania ze specjalnego dziecięcego menu.

W ibis Poznań Centrum dzieci mogą wieczorem zajrzeć do kina, nauczyć się gotować, zwiedzić z przewodnikiem hotelowe zakamarki, a także sięgnąć po konsolę do gier czy planszówki. Podobne atrakcje czekają na najmłodszych w Novotel Gdańsk Marina. W hotelu działa weekendowe kino Marina, maluchy mogą też wziąć udział w warsztatach kulinarnych, a także ruszyć na poszukiwanie fok, które ukryły się w lobby, a przy ładnej pogodzie także skarbów na plaży. Z kolei w Sofitel Warsaw Victoria dzieci czują się jak bohaterowie baśni. Tu każda dziewczynka jest księżniczką, a chłopiec księciem. I jak w "Małym Księciu" Antoine de Saint-Exupéry podróżują, odkrywając dzięki specjalnej mapie, poszczególne planety. Mają też swoją kartę meldunkową, specjalne zawieszki na bagaż, a w pokoju czeka na nie niespodzianka.

Bon turystyczny wykorzystasz na usługi noclegowe i imprezy turystyczne do końca marca 2022 roku. Jak skorzystać z bonu turystycznego?

• Aktywuj bon 500 zł na każde dziecko i dodatkowe 500 zł na dziecko z niepełnosprawnością • Zaloguj się do systemu PUE na www.zus.pl i zaktualizuj dane • Bon otrzymasz elektronicznie • Płacąc np. w hotelu wystarczy podać unikalny numer bonu

Hotele ALL to miejsca przyjazne także dorosłym . Obsługa hotelowa wie, jak zadbać o komfort rodziców. W pokojach do odpoczynku zachęcają bardzo wygodne łóżka. Gdy nasze pociechy oglądają film czy uczestniczą w warsztatach, my możemy cieszyć się chwilą z kubkiem herbaty i dobrą książką. Nic też tak nie relaksuje, jak pobyt w SPA czy na basenie. A ci, którzy potrzebują się zmęczyć mogą skorzystać z siłowni. Wieczory doskonale spędza się np. w Restauracjach Winestone. Piwniczki z winem są w nich doskonale zaopatrzone, a i w menu można znaleźć wiele ciekawych pozycji, także z lokalnej kuchni.

Co ważne, w hotelach ALL można płacić bonem turystycznym. Listę miejsc i wszystkie dostępne atrakcje dla dzieci znajdziecie tutaj .

Martwicie się o termin? Spokojnie! W ALL można anulować rezerwację.
Gdzie więc warto udać się w poszukiwaniu przygód?

W świecie Pana Kleksa

Pan Kleks, idol raczej dzisiejszych rodziców aniżeli dzieci, powraca w świetnym stylu. Bajka Pana Kleksa, zlokalizowane na terenie dawnej fabryki porcelany w Katowicach centrum nauki i zabawy, to przestrzeń, która inspiruje kolejne pokolenia.

Tu rządzi legendarny Ambroży Kleks z "Akademii Pana Kleksa" Jana Brzechwy. Centrum podzielone jest na kilka stref tematycznych. Znajdziemy tu m.in. Kuchnię Pana Kleksa, w której na najmłodszych czekają kulinarne wyzwania, oraz Psi Raj, gdzie dzieci dowiedzą się więcej o najlepszym przyjacielu człowieka. Warto na dłużej zatrzymać się w Królestwie Bajdocji i na statku Ambrożego Kleksa oraz w Abecji, czyli podwodnym świecie królowej Aby. Dzieci poznają tu nie tylko pojęcia geograficzne, ale też uczą się wiązania żeglarskich węzłów i stawiania żagli. Kolejna ciekawa przestrzeń, to Planeta Fantazja ze statkiem kosmicznym Voltan II, gdzie można usiąść w fotelu Wielkiego Elektronika i bliżej poznać tajemnice Układu Słonecznego. Jest jeszcze Rezerwat Przyrody, to świat zwierząt i roślin.

Katowice, które być może nie są pierwszym wyborem, gdy mowa o rodzinnym wyjeździe, mają naprawdę wiele do zaoferowania. Warto wybrać się na spacer, odwiedzić Rynek (latem można odpocząć przy palmach z gliwickiej Palmiarni Miejskiej), słynny Spodek (zimą działa przy nim lodowisko) i zajrzeć do Muzeum Śląskiego. W budynku dawnej stolarni mieści się wystawa "Na tropie Tomka", bohatera książek Alfreda Szklarskiego. Koniecznie trzeba też poznać osiedla górnicze: Giszowiec i Nikiszowiec. W Dziale Etnologii Miasta, mieszczącym się w budynku dawnego magla, znajdują się wystawy "U nos w doma na Nikiszu" oraz "Wokół mistrzów Grupy Janowskiej".

Katowice to miasto zieleni i parków. W Parku im. Tadeusza Kościuszki znajduje się zimowy tor saneczkowy i narciarski oraz bulodrom. Dolina Trzech Stawów to kompleks rekreacyjny z parkiem, kąpieliskiem, boiskami sportowymi, ścieżkami rowerowymi i przystanią wodną. Nie sposób się nudzić w ogromnym Parku Śląskim, a w Parku Zadole znajduje się prawdziwa tężnia solankowa.

Wrocławskie krasnale

Wrocław dostarcza mnóstwa atrakcji dla całych rodzin. Jedną z ulubionych zabaw najmłodszych jest spacer szlakiem krasnali. Na ulicach, skwerach i podwórkach kryje się ich już ponad 300. Są to m.in. Bibliofil, Botanik, Bankuś, Moczypięta czy Lunatyk.

Przejażdżka Elką

Położony na pograniczu Siemianowic Śląskich, Chorzowa i Katowic Park Śląski zajmuje aż 535 hektarów, z czego 250 to tereny leśne. Największą atrakcją parku jest kolejka linowa "Elka". Długość trasy w linii prostej to 2185 metrów.

Palmy o każdej porze roku

Poznańska palmiarnia jest największym tego typu obiektem w Polsce i jednym z największych w Europie. Na powierzchni 4600 m kw. znajduje się około 17 tys. roślin. Budynek położony jest w zabytkowym, XIX-wiecznym Parku Wilsona.

Wypoczynek nad Jeziorem Maltańskim

Malta oferuje rodzinom całe mnóstwo atrakcji zarówno latem, jak i zimą. Znajdują się tu m.in. dwa stoki narciarskie ze sztuczną nawierzchnią, tor saneczkowy i kolejka górska. Bez względu na pogodę dobrym pomysłem są także odwiedziny w Termach Maltańskich.

Na Wybrzeżu Szkieletów w Namibii

Chcecie poczuć się jak w Afryce? Odwiedźcie Afrykarium działające na terenie wrocławskiego zoo, najstarszego ogrodu zoologicznego w Polsce. Kompleks podzielony jest na kilka krain tematycznych prezentujących afrykańską florą i faunę. W nowoczesnym oceanarium można podziwiać ponad 200 gatunków afrykańskich zwierząt wodnych. Zarezerwujcie sobie nieco więcej czasu, ogromne baseny mają łącznie ponad 15 mln litrów.

Na terenie Afrykarium znajduje się m.in. Rafa Morza Czerwonego z tysiącem kolorowych ryb, Kanał Mozambicki (20-metrowy tunel), gdzie pływają rekiny i płaszczki oraz Afryka Wschodnia z endemicznymi gatunkami z jezior Tanganika i Malawi, a także hipopotamami nilowymi, mrównikami, małymi antylopami, dikdiki czy ibisami. Wybrzeże Szkieletów w Namibii zamieszkują z kolei kotiki i pingwiny, a Dżunglę Dorzecza Kongo krokodyle i manaty, zagrożone wyginięciem pływające ssaki.

Będąc we Wrocławiu warto też odwiedzić Hydropolis, interaktywną ekspozycję poświęconą wodzie, jej właściwościom i roli, jaką odgrywa w życiu każdego z nas. Wystawa zabiera nas w podróż w głąb oceanu, ale też ludzkiego ciała. Poza siedmioma strefami tematycznymi organizowane są tu także wystawy czasowe, a dzieci mają do dyspozycji specjalnie urządzoną przestrzeń. Chcąc wejść do Hydropolis trzeba przejść przez najdłuższą w Europie drukarkę wodną, która tworzy napisy i wzory na ścianie z wody, która – gdy się do niej zbliżyć – rozchyla się jak kurtyna odsłaniając wejście.

Nie lada gratką dla miłośników kolei będzie Kolejkowo, jedna z największych w Polsce makiet kolejowych o łącznej powierzchni 260 m kw., którą można oglądać w budynku Dworca Świebodzkiego. Z kolei ci z nadmiarem energii mogą spróbować swoich sił w największym w kraju Parku Trampolin GOjump i Powietrznym Mieście GOair.

Zajrzyjcie również do Ogrodu Japońskiego i Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. I koniecznie przejeźdźcie się popularną Polinką, kolejką gondolową, która kursuje nad Odrą oraz wjedźcie na taras widokowy, mieszczący się na 49. piętrze SkyTower.

Europa w skali 1:87

I znów coś dla miłośników pociągów. Niespełna 20 km od Poznania, w miejscowości Borówiec, znajduje się największa makieta kolejowa w Polsce o powierzchni ponad 300 m kw. Ten miniaturowy świat został zbudowany w skali 1:87. Przez zróżnicowane krajobrazy współczesnej Europy (powstaje już makieta odzwierciedlająca polski krajobraz) przejeżdżają pociągi i samochody, a nad głowami latają samoloty. W ruchu jest co najmniej 12 składów kolejowych (docelowo ma ich być 40), które poruszają się według ciągle zmieniającego się rozkładu jazdy. Najdłuższy pociąg ma 6 metrów. W miasteczkach znajdziemy piękne budynki i mosty odwzorowane w najdrobniejszych szczegółach.

Miasto Poznań także oferuje sporo atrakcji dla rodzin z dziećmi. Obowiązkowym punktem każdej wycieczki jest Stary Rynek i trykające koziołki. W samo południe widać je na wieży renesansowego ratusza. Na Rynku znajduje się także słynne Rogalowe Muzeum, które nie tylko przybliża historię Rogali Świętomarcińskich, ale też pozwala maluchom zmierzyć się z trudną sztuką ich wypieku.

Przy pięknej pogodzie warto wybrać się do Parku Cytadela, który ma 100 ha powierzchni. Na terenie parku znajdują się pozostałości fortyfikacji. Będąc tam zajrzyjcie do Muzeum Armii "Poznań" oraz Muzeum Uzbrojenia, prezentującego różne rodzaje broni i amunicji.

Spędzając weekend w Poznaniu nie można pominąć tutejszego zoo, które zajmuje aż 117 ha. Mieszka tu ponad 2500 zwierząt ponad 300 gatunków, w tym m.in. żubry, takiny, antylopy, lemury, słonie afrykańskie, wielbłądy, lwy czy makaki japońskie.

Na powrót odkryliście w sobie dziecko? Nie zastanawiajcie się dłużej, ruszajcie z rodziną w Polskę!

Tropem Tatarów, krasnali i skradzionego Moneta. Planujemy urlop w Polsce

Czy myślicie już o tegorocznym wypoczynku? Część z was odpowie pewnie, że wciąż za dużo jest niewiadomych. Kiedy i gdzie jechać? Czy będzie bezpiecznie? Wiele pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi, ale jedno jest pewne – warto planować.

W najbliższym czasie prawdopodobnie możemy zapomnieć o zagranicznych wojażach, ale przecież Polska jest piękna i warto ją odkrywać . Termin? Tu także nie ma prostych odpowiedzi. Przed pandemią byliśmy mistrzami planowania, nierzadko z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Szalejący wirus w jednej chwili unieważnił wszystkie projekty. Mimo to wróćmy do dawnych nawyków.

Tym bardziej, że wiele hoteli dopuszcza możliwość odwołania rezerwacji bez dodatkowych kosztów. Tak postępuje m.in. hotele ALL Accor Live Limitless. Oferta Elastyczna pozwala planować bez zobowiązań. Wystarczy wybrać hotel, datę i typ pokoju, a w razie zmiany planów bezpłatnie odwołać lub zmienić rezerwację. Dołączając do lifestylowego programu lojalnościowego ALL (Accor Live Limitless) taką rezerwację, w zależności od posiadanego statusu (karta członkowska – od Classic po Diamond – przyznawana w zależności od liczby noclegów lub wydanej kwoty oferuje konkretne korzyści), można anulować nawet do godz. 18 w dniu przyjazdu.

Pozostaje więc kwestia wyboru kierunku podróży. Największe polskie kurorty będą oblegane. Może warto więc pomyśleć o mniej oczywistych destynacjach?

Ponad 600 km

szlaków pieszych, rowerowych i kajakowych znajduje się na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego

Trzy puszcze, trzy religie

Ci, którzy cenią sobie obcowanie z naturą, a także różnorodnymi kulturami i tradycjami, nie rozczarują się Podlasiem. Na wschodzie Polski czas płynie wolniej, a mnogość architektonicznych styli, religii czy smaków tworzy niepowtarzalny klimat. Dobrym punktem wypadowym jest Białystok.

Zaledwie 15 km od stolicy województwa, w sercu Puszczy Knyszyńskiej, położony jest uzdrowiskowy Supraśl. Warto odwiedzić tutejszy Monaster oraz multimedialne Muzeum Ikon (większość zbioru to dzieła zatrzymane przez celników w czasie próby ich przemytu do Polski), a także przespacerować się wzdłuż drewnianych Domów Tkaczy (tu mieści się niepozorny Bar Jarzębinka, serwujący jedną z najlepszych babek ziemniaczanych globu – jakość potwierdzona podczas dorocznych Mistrzostw Świata w Pieczeniu Babki i Kiszki Ziemniaczanej).

Podlasie to najbardziej zróżnicowany pod względem etnicznym, kulturowym i religijnym region w Polsce. W tatarskiej wsi Kruszyniany znajduje się najstarszy w kraju drewniany meczet oraz mizar (muzułmański cmentarz). W miejscowej restauracji – Tatarskiej Jurcie spróbujemy tradycyjnych kibin, pierekaczewnika, trybuszoków czy pieremiaczy. Tykocin był swego czasu drugim po krakowskim Kazimierzu najważniejszym żydowskim ośrodkiem w kraju. O dawnych czasach przypomina Synagoga Wielka i kirkut, a także restauracja Tejsza, serwująca przysmaki żydowskiej kuchni. Można też wyruszyć szlakiem cerkwi. Drewniane budowle znajdują się m.in. w Narwi, Puchłach i Trześciance.

Podlasie to także wszechobecna natura. W Puszczy Białowieskiej, pierwotnym lesie, wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO, żyje największa na świecie dzika populacja żubra. Narwiański Park Narodowy chroni liczne gatunki ptaków, a Wigierski – kompleks 42 jezior. Nie można też pominąć rozległych mokradeł, bagien i torfowisk wokół Biebrzy.

Niebo nad Izerami

Dla tych, którzy kochają wspinaczkę polecamy wypad do Jeleniej Góry, którą z każdej strony otaczają górskie pasma: od południa Karkonosze, od wschodu Rudawy Janowickie, od północy Góry Kaczawskie, a od zachodu Izerskie. Stąd można ruszyć do Karpacza, a dalej szlakiem do Pielgrzymów, granitowych formacji skalnych wysokich na 25 metrów lub na Śnieżkę, najwyższy szczyt Karkonoszy. Z Jeleniej Góry blisko też do Szklarskiej Poręby, a stamtąd na Szrenicę, Śnieżne Kotły czy do wodospadów Kamieńczyka i Szklarki. W jednej z dzielnic miasta – Sobieszowie stoi Zamek Chojnik, a inna – Cieplice, to najstarsze i najgorętsze uzdrowisko (tutejsze wody termalne mają nawet 90°C).

Góry Izerskie z łagodnymi szczytami i podejściami oraz malowniczymi łąkami, to idealne miejsce na długie piesze wędrówki i rowerowe wypady. Ich poznawanie warto zacząć od wyprawy z Jakuszyc przez Stację Turystyczną Orle i Halę Izerską do Świeradowa Zdroju. Hala Izerska jest jednym z najpiękniejszych i najcenniejszych torfowisk w Polsce. W góry warto wyruszyć wieczorem. W dolinie Izery niebo jest niemal 40-krotnie ciemniejsze niż w mieście, a w pogodną noc widać Drogę Mleczną, mgławice i galaktyki. Izerski Park Ciemnego Nieba jest jednym z dwóch tego rodzaju miejsc w Polsce. Podobne znajduje się w Bieszczadach.

Okolice Jeleniej Góry skrywają mnóstwo tajemnic. Tu znajduje się m.in. Miedzianka, dawny Kupferberg, miasto, które przez wieki żyło z miedziowego górnictwa i miejscowego browaru (dziś także warzy się tu piwo). To tu po II wojnie światowej Rosjanie rozpoczęli eksploatację uranu. Dziś z Miedzianki niewiele zostało. Kilka budynków i kościół. Historię jej znikania opisał Filip Springer.

Po raz pierwszy ziemia zapada się pod budynkiem kuźni Preusa i kupca Reimanna. Powstaje krater tak duży, że zmieściłaby się w nim furmanka. Także w szeregu domów – od piekarza Flabego do fryzjera Friebego – utworzyła się rysa na murach spowodowana zapadnięciem się sztolni. Ta rysa to dopiero początek.

Filip Springer "Miedzianka. Historia znikania"

Zwiedzanie i plażowanie

A może morze i Trójmiasto? Gdańsk, Gdynia, Sopot – trzy różne historie i trzy odmienne oblicza. Pomiędzy miastami można swobodnie przemieszczać się Szybką Koleją Miejską.

Gdańsk kusi zabytkami. Przy ul. Długiej i Długim Targu stoi m.in. renesansowy ratusz, zachowany w niemal niezmienionej postaci Dwór Artusa czy olśniewająca przepychem Złota Kamienica. Warto też zagłębić się w boczne uliczki oraz przysiąść w licznych kawiarniach i restauracjach przy Długim Pobrzeżu nad Motławą. Nieopodal znajduje się Bazylika Mariacka, największa budowla sakralna z cegły. Z 80-metrowej wieży rozciąga się widok na całe Trójmiasto.

Uzdrowiskowy Sopot to najbardziej luksusowy kurort w Polsce. Tutejsze drewniane molo, o długości 512 metrów, jest najdłuższym w Europie. Nie można też sobie odmówić spaceru popularnym "monciakiem", który jest zagłębiem kawiarni, restauracji i pubów. Tu mieści się m.in. klub Spatif, gdzie spotykali się Zbyszek Cybulski, Agnieszka Osiecka i Roman Polański.

Gdynia to miasto, gdzie tradycja współgra z nowoczesnością. Zwiedzanie zaczynamy od Skweru Kościuszki, przy którym cumuje żaglowiec Dar Pomorza oraz niszczyciel ORP Błyskawica. Warto też odwiedzić Akwarium Gdyńskie, w którym pływają m.in. mureny, piranie, płaszczki i anakondy. W jednym z akwariów znajduje się prawdziwa rafa koralowa.

Stogi, Brzeźno, Sobieszewo, Orle, Jelitkowo – w samym tylko Gdańsku i jego najbliższej okolicy można wybierać spośród licznych plaż. Do tego dochodzi plaża w Sopocie i ukryte w cieniu wysokich klifów gdyńskie Orłowo. Na plaże warto pojechać rowerem, ścieżka wiedzie wzdłuż wybrzeża. Można się też wybrać tramwajem wodnym na Hel. W lipcu i sierpniu kursują codziennie ze wszystkich trzech miast.

Cebularz czy słodkie rogale?

Myśląc o najbliższych miesiącach warto też zaplanować city break, na przykład w Lublinie. To dawne miasto kupieckie może się pochwalić wyjątkowymi zabytkami i świetną kuchnią z całego świata. Stare Miasto to wąskie brukowane uliczki, tajemnicze zaułki i zabytkowe budynki z ciekawymi fasadami. Wśród nich jest m.in. kamienica lubelskiego grafika i ilustratora Andrzeja Kota, której fasadę zdobią koty. Do II wojny światowej co trzeci mieszkaniec Lublina był Żydem. Atmosferę dawnych lat można poczuć m.in. w Mandragorze, gdzie serwowane są tradycyjne dania kuchni żydowskiej. Spacerując po mieście warto też odwiedzić piekarnię Kuźmiuka i spróbować cebularza, lubelską bułkę z cebulą i makiem. Zmęczeni możemy odpocząć na leżakach w ogrodzie na dachu Galerii VIVO czy nad Zalewem Zemborzyckim. Wokół akwenu biegnie ścieżka rowerowa o długości 14 km.

Na weekend sprawdzi się także Wrocław. Miasto mostów – jest ich tu 130 ¬– ciekawie poznaje się podążając tropem, kryjących się w ulicach i zaułkach, krasnali (jest ich już blisko 400). Przy rynku mieści się jeden z najstarszych ratuszy w kraju, a także słynna Piwnica Świdnicka, najstarsza w Europie, ponad 700-letnia restauracja, w której jadali Chopin, Słowacki i Goethe. Obecnie trwa jej remont. Z kolei najstarszą częścią całego Wrocławia jest Ostrów Tumski, jedno z ulubionych miejsc spacerowych mieszkańców. W stolicy Dolnego Śląska doskonale odpoczywa się w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Wrocławskiego, Ogrodzie Japońskim oraz na nadodrzańskich bulwarach.

I ostatnia propozycja – Poznań. Spacer po mieście warto zacząć od Starego Rynku i renesansowego ratusza ze słynnymi poznańskimi koziołkami. Uwagę przykuwają także kolorowe Domki Budniczych, wąskie kamieniczki z XVI wieku oraz Rogalowe Muzeum, gdzie można poznać historię i przygotować słynne rogale świętomarcińskie. Ze Starego Rynku można ruszyć w stronę Ostrowa Tumskiego, gdzie mieści się najstarsza polska katedra, w której Mieszko I miał przyjąć Chrzest Polski. Szczątki pierwszego króla z dynastii Piastów, a także Bolesława Chrobrego spoczywają w Złotej Kaplicy. Miłośnicy kultury nie mogą nie zajrzeć do Centrum Kultury Zamek oraz Bramy Poznania ICHOT. Warto też odwiedzić Muzeum Narodowe, w którego kolekcji znajduje się jedyne w Polsce dzieło Claude’a Moneta "Plaża Pourville". Skradziony we wrześniu 2000 roku obraz odnaleziono po 10 latach za szafą w jednym z olkuskich mieszkań. Warto wreszcie przejść się ulicami Śródki oraz Jeżyc. Tu przy Roosevelta 5 znajduje się kamienica, w której mieszkali Borejkowie, bohaterowie sagi Małgorzaty Musierowicz. Zmęczeni miejskim gwarem odpoczną nad poznańską Maltą. Wokół jeziora biegną ścieżki spacerowe i rowerowe. W Poznaniu znajduje się także największa w Polsce palmiarnia.

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.